Zmarła s. Anna Marzec prezes stowarzyszenia

W dniu 2 marca 2016 roku odeszła od nas siostra Anna Marzec ze Zgromadzenia Sióstr Maryi Niepokalanej w Branicach. Jej drobna, pochylona postać w pamięci wielu pozostanie synonimem dobroci, wytrwałości i niesamowitego zaangażowania w ratowaniu i kultywowaniu nathanowskiej idei pomocy chorym.

Śp. Siostra Anna Marzec – prezes stowarzyszeniaSiostra Anna Marzec urodziła się w 1932 roku w Tarczek pow. Starachowice. W 1960 roku, w wieku 28 lat postanowiła swoje życie poświęcić Bogu. Wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr w Branicach. Wieczyste śluby zakonne złożyła w 1968 r. we Wrocławiu przyjmując imię Joachima. W latach 1963-1972 pracowała w DPS w Nysie, początkowo jako wychowawczyni, a następnie jako dyrektor tej placówki. Od roku 1972 do 1984 pełniła funkcję przełożonej prowincjalnej prowincji branickiej. W latach 1984-1987 była przełożoną Domu Wspólnoty w Nysie i radną prowincjalną. Przez dwa lata pracowała jako katechetka w Lipnikach. Od 1988 do 2001 roku została skierowana do pracy w DPS w Raciborzu. Początkowo prowadziła tam świetlicę, aby następnie pełnić funkcję przełożonej i dyrektora jednostki. W 2001 roku przeszła na emeryturę i zamieszkała w Domu Zgromadzenia Sióstr Maryi Niepokalanej w Branicach. Tutaj aktywnie włączyła się w ratowanie branickiego szpitala i propagowanie postaci biskupa J.M. Nathana. Postępująca dewastacja szpitala wyzwoliła w niej niespożytą energię skierowaną na wszelkie działania ratujące obiekty materialne szpitala, jak i samą ideę istnienia placówki szpitalno-charytatywnej.

Pamiętam sytuację, kiedy jesienią 2004 roku opracowując materiały archiwalne w klasztorze w Branicach, często do pokoju w którym pracowałem zaglądała niewysoka, starsza siostra oferując mi herbatę i słodycze. Była zaciekawiona postępem prac badawczych i zarazem przekazywała mi nieocenione informacje o siostrach zakonnych, szpitalu i bp Nathanie. Pewnego razu częstując mnie wyśmienitymi knedlami ze śliwkami, spytała czy można by wskrzesić Fundację NMP. W trakcie rozmowy padła idea powołania stowarzyszenia i tu siostra Joachima wykazała cały swój pragmatyzm działania. Po naszej wizycie u abp Alfonsa Nossola, który honorowo objął patronatem nasze przedsięwzięcie, ruszyła procedura powołania Stowarzyszenia Caritas Chrysti.

Siostra Joachima, jako prezes Stowarzyszenia przez 10 lat jego istnienia wykazała niespożytą energię w obronie szpitala. To z jej inicjatywy niejednokrotnie jeździliśmy jako członkowie zarządu do władz w Opolu, kategorycznie sprzeciwiając się likwidacji szpitala. To jej charyzma wspierała lokalnych samorządowców do obrony szpitala. To wreszcie ona, po ustabilizowaniu się sytuacji w szpitalu, była motorem działań wspierających we wszelkich formach włodarzy szpitala w renowacji obiektów i prowadzeniu działalności leczniczej.

Można by mnożyć przykłady jej pozytywnego zaangażowania na rzecz chorych, szpitala i bliźnich. Branice miało szczęście, że to tu właśnie skierowała swoją energię życiową siostra Joachima. Jesteśmy przekonani, że szpital w dużej mierze jej zawdzięcza aktualną sytuację. W ostatnich latach życia jej dewizą życiową była idea ratowania dziedzictwa bp Nathana. Osobiście jestem przekonany, że siostra Joachima odeszła od nas w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku. Stowarzyszenie Caritas Christi już nie będzie takie jak było. Straciliśmy nie tylko prezesa, ale także niezwykłą osobę, która swoją charyzmą dawała przykład do działania innym. Zarząd oraz członkowie Stowarzyszenia Caritas Christi we wdzięcznej pamięci zachowają założycielkę i wieloletnią prezes naszej organizacji ciepłą, serdeczną siostrę Joachimę.

Benedykt Pospiszyl
Zdjęcie Hieronim Śliwiński