Kolejna altana terapeutyczna odnowiona

Na terenie szpitala w Branicach zakończył się remont kolejnej altany terapeutycznej. Przypominamy, że jest to już trzecia altanka, która doczekała się odnowienia. W proces ten zaangażowało się głównie Stowarzyszenie CARITAS CHRYSTI - Szpital Branice i dyrekcja szpitala. Pięknie odnowiony obiekt stał się wspaniałą ozdobą parku szpitalnego. Firma P.H.U. Graboń z Głubczyc, która podjęła się prac remontowych bardzo dobrze wywiązała się z tego niełatwego zadania, gdyż altana ta była w bardzo złym stanie. Na zdjęciu przewodnicząca stowarzyszenia SM Anna Marzec ogląda odnawiany obiekt.


  Kolejne altany odnawiane

Co jakiś czas piszemy z satysfakcją, że znowu coś w szpitalu zostało odnowione, jakiś obiekt odzyskał swój blask. Pragniemy podziękować wszystkim darczyńcom i wszystkim ludziom dobrej woli, którzy przyczynili się do odnowienia tej altanki, by mogła służyć do prowadzenia zajęć z pacjentami Branickiego szpitala. To jednak nie koniec prac, jakie czekają w przyszłości nasze Stowarzyszenie, gdyż na odnowienie i poważniejsze prace remontowe czeka jeszcze wiele obiektów szpitala.

Artykuł zamieszczony w sierpniowym wydaniu miesięcznika ZYGZAK

Remont altany terapeutycznej

Już wielokrotnie pisaliśmy na łamach naszego miesięcznika, że w Szpital Psychiatryczny w Branicach po chudych latach, kiedy to otarł się o likwidację, zaczyna odżywać. Wciąż trwają remonty obiektów, choć w różnym natężeniu. Dobiega końca remont altany terapeutycznej obok pawilonu B, który wykonywany jest pod patronatem Stowarzyszenia Caritas Chrysti - Szpital Branice i Szpitala w Branicach.


  remont altan terapeutycznych

To już druga altana, która jest remontowana. Pierwsza została wyremontowana jesienią ubiegłego roku była to okrągła altana w parku szpitalnym. Dziś cieszy ona oczy pięknem konstrukcji oraz żywymi barwami i efektownie prezentuje się w oświetlonym wiosennym słońcem parku. Chwała wszystkim, którzy przyczyniają się do tego, by branicki szpital odzyskał chociaż w części swoją dawną urodę.

Artykuł zamieszczony w miesięczniku ZYGZAK

Wizyta parlamentarzystów

Pomoc dla branickiego szpitala jest niezbędna, bo sam we własnym zakresie nie da sobie rady z nadrobieniem wieloletnich zaniedbań. Dlatego tak ważnym jest pozyskanie dla niego przyjaciół - ludzi, którzy mogą i zechcą mu pomóc.

W dniu 16 lipca br. na zaproszenie Stowarzyszenia CARITAS CHRYSTI i dyrekcji branickiego szpitala odwiedzili go parlamentarzyści: senator prof. Antoni Motyczka i poseł na Sejm RP pan Ryszard Galla. Spotkanie dotyczyło przyszłości szpitala w Branicach. Przypomnijmy, że szpital ten jest największym zakładem pracy w gminie, wielkim dziedzictwem kultury, humanitaryzmu i architektury. Przez wiele lat borykał się on z widmem likwidacji. Obecnie, dzięki zaangażowaniu wielu ludzi dobrej woli udało się likwidację powstrzymać. W czasach swojej świetności szpital obejmował opieką medyczną około 2 tys. chorych. Problemem, który spędza sen z powiek obecnym włodarzom gminy i dyrekcji szpitala, jest optymalne zagospodarowanie i dostosowanie jego infrastruktury tak, aby mógł się on utrzymać i być miejscem rozwoju kolejnych przedsięwzięć. W spotkaniu na temat przyszłości szpitala oprócz ww. parlamentarzystów wzięli udział: wójt gm. Branice - Józef Małek, dyrektor Szpitala - Krzysztof Nazimek, przewodniczący Zarządu Gminy - W. Lenartowicz oraz przedstawiciele Stowarzyszenia "Caritas Christi": przewodnicząca SM Anna Marzec i pan Benedykt Pospiszyl.

O krótką wypowiedź na temat tego spotkania poprosiliśmy przewodniczącą Stowarzyszenia CARITAS CHRYSTI s. Annę Marzec. "Stowarzyszenie nasze, którego mam zaszczyt być przewodniczącą poszukuje aktywnie pomocy dla szpitala w Branicach, gdyż uratowanie tego unikalnego kompleksu architektonicznego i właściwe zagospodarowanie jego obiektów jest naszym statutowym zadaniem. W jakimś stopniu przyczyniliśmy się do tego, że został zaniechany proces jego likwidacji, ale na tym nie poprzestajemy. Ciągle poszukujemy pomocy dla szpitala i staramy się dotrzeć do każdego, kto może jej udzielić. W ten sposób delegacja naszego Stowarzyszenia dotarła również do senatora RP prof. Antoniego Motyczka, a dyrekcja szpitala zaprosiła posła na Sejm RP Ryszarda Galla.
 Senator RP Odwiedziliśmy pana senatora Motyczka w jego biurze poselskim we Wodzisławiu i przedstawiliśmy mu w skrócie cele naszego Stowarzyszenia i naszą prośbę, by włączył się on w akcję pozyskiwania środków finansowych i materiałowych na remont obiektów szpitalnych, w tym na remont altanek terapeutycznych znajdujących się na jego terenie. Pan Senator wysłuchał nas z uwagą i stwierdził, że ma już wiele zobowiązań natury charytatywnej, gdyż wspiera kilka ośrodków opiekuńczych, nie jest więc w stanie pomóc nam materialnie, choć bardzo by tego pragnął. Zadeklarował się jednak, po wysłuchaniu naszych racji, że przyjedzie odwiedzić szpital, by zobaczyć w czym mógłby pomóc.
Tak też się stało i 16 lipca w budynku administracji szpitala doszło do spotkania, w którym udział wziął również poseł R. Galla zaproszony przez dyrektora K. Nazimka. W tym miejscu należałoby wspomnieć, że pan poseł Galla (były wicemarszałek województwa opolskiego) bardzo aktywnie wspierał i wspiera nadal branicki szpital, za co należą mu się z naszej strony serdeczne podziękowania.
W trakcie spotkania goście zostali zapoznani z obecną sytuacją szpitala, planowanymi pracami i z jego potrzebami. Pan senator z uwagą wysłuchał wszystkich informacji i stwierdził, że trzeba zrobić wszystko, by szpital na powrót odzyskał swoją świetność i służył z pożytkiem lokalnej społeczności i całemu rejonowi, bo jest jej potrzebny. Sam jednak nie jest w stanie w tej chwili obiecać szpitalowi jakiejś konkretnej pomocy finansowej, czy materialnej, bo jest zaangażowany w wiele różnych prac i ma już określone zobowiązania. Nie wyklucza jednak takiej pomocy w przyszłości. Pan senator Motyczka powiedział również, że jest profesorem i kieruje jednym z wydziałów Politechniki Śląskiej. W związku z tym może, gdyby zaszła taka potrzeba, skierować do wykonania konkretnych zadań w szpitalu grupę studentów, którymi się opiekuje. Jego podopieczni brali już udział w takich pracach i mogliby się podjąć zadań z zakresu kreślenia planów, czy prac budowlanych, gdyż w takim kierunku się kształcą i byłaby to dla nich dobra praktyka. Po zakończeniu spotkania wszyscy poszliśmy zwiedzać szpital. Obejrzeliśmy część pawilonu "J", a w szczególności salę sportową, w której są zabytkowe freski. Sekretarz naszego Stowarzyszenia p. Benedykt Pospiszyl radny powiatowy Poseł Ryszard Galla zaproponował, aby je odrestaurować wraz z całą salą, tak by mogła ona służyć, jako miejsce spotkań ludzi, którzy tu niegdyś mieszkali, a obecnie przebywają za granicą. Pan senator stwierdził jedynie, że trudno mu się na ten temat wypowiedzieć, ale ceni sobie wszelkie zabiegi mające na celu uratowanie przed zniszczeniem dóbr kultury i popiera je, ale sam nie jest w stanie w tej chwili zająć w tej sprawie jakiegoś określonego stanowiska. Zwiedziliśmy również bazylikę Św. Rodziny, która bardzo się gościom podobała. Pan Senator stwierdził, że nic nie przesadzono mówiąc o jej pięknie. Oglądaliśmy również pozostałe obiekty, zarówno te, które stoją puste czekając na remont i zagospodarowanie. jak i te, w których postępują prace remontowe. Było widać, że szpital żyje, odnawia się i jest uporządkowany, a to się gościom wyraźnie podobało.

Na zakończenie wizyty senator Motyczka w serdecznych słowach życzył nam wszystkim, byśmy nie ustawali w swoich staraniach, bo szpital wart jest tego, by dalej istniał i służył ludziom. Prosił nas również o utrzymywanie kontaktu z nim i informowanie o tym, co dzieje się w szpitalu. Obiecał również swoje poparcie dla wszelkich działań mających pomóc w odbudowie i przywróceniu do świetności tego wspaniałego dzieła bp J. Nathana."

Artykuł zamieszczony w miesięczniku ZYGZAK

Realne nadzieje dla szpitala

Walne Zgromadzenie Stowarzyszenia

Szpital w Branicach, który, jak wiadomo, już od kilku lat boryka się z dużymi problemami ma jednak nadal wielu przyjaciół, którzy nieustannie zabiegają o to, by nadal istniał i służył ludziom chorym. Ten szczytny cel zjednoczył wiele osób, które dwa lata temu utworzyły Stowarzyszenie CARITAS CHRYSTI, by wspólnym głosem i działaniem skuteczniej go realizować.
W dniu 26 lutego br. w godzinach wieczornych odbyło się Walne Zgromadzenie członków Stowarzyszenia. W sali konferencyjnej budynku Urzędu Gminy w Branicach spotkało się około 30 członków i jego sympatyków. Celem zebrania było podsumowanie dokonań Stowarzyszenia w trakcie minionego roku i sporządzenie wymaganego prawem sprawozdania dla Ministerstwa Administracji i Spraw Wewnętrznych. Poniżej prezentujemy krótkie sprawozdanie z tego zebrania:

Przewodnicząca Stowarzyszenia Siostra A. Marzec witając zgromadzonych przypomniała cel istnienia Stowarzyszenia słowami: "Jesteśmy wierni idei bp J. Nathana twórcy Szpitala w Branicach, która jest dla nas zadaniem do wykonania. Jest naszym szczytnym obowiązkiem zadbać o to nasze wielowymiarowe dziedzictwo. Obecnie dla Szpitala otworzyła się realna nadzieja na dalsze samodzielne funkcjonowanie i trzeba tę szansę skutecznie wykorzystać.
  Zebraniu przewodniczył wójt gminy Branice J. Małek, który m.in. powiedział:
- Przez poprzednie dwa lata funkcjonowania Stowarzyszenia podjęto wiele zabiegów celem uratowania Branickiego szpitala.
- Pod koniec działalności poprzedniego Zarządu Województwa dzięki m.in. zabiegom Zarządu Gminy i Stowarzyszenia Caritas Chrysti udało się powstrzymać likwidację Szpitala, który obecnie znów funkcjonuje, jako samodzielna jednostka kierowana przez dyrektora Nazimka, który jest również dyrektorem Szpitala Neuropsychiatrycznego w Opolu.
- Zarząd Województwa przeznaczył pierwsze pieniądze na konieczne remonty przystosowawcze w szpitalu i te rozpoczną się niebawem.
- Gmina Branice otrzyma 4 mln € na rewitalizację obszarów wiejskich, z czego część zostanie przeznaczona na remont obiektów szpitalnych, konieczne jest jednak ustalenie prawa własności.
- Jest możliwość utworzenia w dawnych warsztatach szpitalnych ośrodka szkoleniowego dla rozwoju przedsiębiorczości w przetwórstwie rolnym.
- Gmina przejęła mienie poszpitalne w Michałkowicach i Bliszczycach, na które składają się działki wraz z obiektami.
- Niepokoi znowu dług szpitala, który ma oscylować w granicach 5 mln złotych. To dziwne, bo w procesie likwidacyjnym wszystkie wierzytelności szpitala miały być spłacone z pieniędzy pozyskanych ze sprzedaży gospodarstwa rolnego w Michałkowicach.

Siostra A. Marzec:
- Stowarzyszenie ubiega się o pawilon K, aby go zagospodarować i w ten sposób uchronić od zniszczenia. Na razie jest to jednak niemożliwe, bo dyrektor szpitala pan Nazimek przewiduje utworzenie tam oddziałów rotacyjnych, aby przenieść tam chorych na czas remontów.
Pani Z. Humeniuk:
Przedstawiła zgromadzonym plan zagospodarowania w przyszłości Pawilonu K po jego prawnym przejęciu:
- Lokum dla samotnych matek i kobiet dotkniętych przemocą w rodzinie.
- Jedna kondygnacja przeznaczona na "Dom Pielgrzyma" oraz na spotkania ludzi z małych ojczyzn, który jednocześnie byłby bazą wypadową do zwiedzania.